środa, 30 września 2015
I co ja zrobiłam? Czyli matka z wyrzutami.
I stało się! Nadchodził powoli, powoli, ale zaczynał nabierać tempa, rozkręcał się, zaczął biec, pędzić, lecieć z prędkością błyskawicy...!...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)